NewsyRelacje

Michał Filip zdemolował AZS Częstochowę

AZS Politechnika Warszawska pewnie pokonała AZS Częstochowę 3-0, zgarniając pełną pulę punktów. Podopieczni Marka Kardosa nawiązali walkę jedynie w trzecim secie, którego losy ważyły się na przewagi. MVP spotkania został wybrany Michał Filip.

Premierową odsłonę lepiej rozpoczęli warszawianie. Po dobrych atakach Artura Szalpuka i asie serwisowym Aleksandra Śliwki, podopieczni trenera Jakuba Bednaruka prowadzili 4-1. Chwilę później, po długiej wymianie, atak z prawej strony skończył Michał Kaczyński (7-6). Następne akcje to gra punkt za punkt. Jednak, gdy na zagrywce pojawił się Michał Filip, szybko wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie (18-10). Jego skuteczne i punktowe zagrywki oraz dobra gra na siatce jego kolegów pozwoliły Politechnice objąć ośmiopunktowe prowadzenie (19-11). Częstochowianie starali się jeszcze odrobić straty, ale warszawianie do końca kontrolowali sytuację na boisku. Seta zakończył Filip punktową zagrywką (25-18).

Na początek drugiego seta obie drużyny zafundowały kibicom długą akcję, którą zakończył atakiem w boisku Filip. Jednak sędziowie orzekli, że piłka spadła na aucie i to Częstochowa cieszyła się z pierwszego punktu (0-1). Po punktowym bloku na Filipie, podopieczni Marka Kardosa wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4-6). Jednak Politechnika szybka odrobiła straty i po mocnym zbiciu Filipa był remis po 7. Chwilę później, Rafał Szymura nie przyjął zagrywki Filipa, a Kaczyński został zablokowany na potrójnym bloku (11-8). Następna akcja to pojedynek środkowych Bartłomieja Lemańskiego i Artura Udrysa, z którego zwycięsko wyszedł Białorusin wybijając piłkę po rękach (16-14). Po autowym ataku Śliwki był remis po 20. Jednak dzięki skutecznym blokom warszawianie wyszli na prowadzenie 23-21. Seta zakończył Maksim Khilko zagrywając w aut (25-23).

Trzeci set rozpoczął się od gry punkt za punkt. Po autowej zagrywce Szymury i autowym ataku Kaczyńskiego był remis po 6. Dopiero po błędzie w ataku Szymury  i dobrej akcji ze środka Mateusza Sacharewicza, Politechnika wyszła na dwupunktowe prowadzenie (12-10). Chwilę później na zagrywce pojawił się Filip, który znowu ustrzelił zagrywką Adriana Stańczaka (15-12). Przejście linii środkowej przez rozgrywającego Miguel de Amo dało warszawianom 16. i drugą przerwę techniczną (16-13). Jednak po przerwie, Jakub Radomski nie przyjął zagrywki, a częstochowianie dobrze zagrali na siatce i zbliżyli się do rywali na jedno oczko (16-15). W następnej akcji atak ze środka skończył Udrys, a Śliwka wyrzucił piłkę w aut i był remis po 19. Udrys kończy ze środka i Częstochowa wychodzi na prowadzenie 21-20. Nieczyste odbicie Udrysa dało prowadzenie Politechnice (23-22). Z trudnej piłki skończył atak Kaczyński i był remis po 25. Seta i cały mecz zakończył punktowy blok na Udrysie (28-26).

MVP: Michał Filip

AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa 3-0 (25:18; 25:23; 28:26)

AZS Politechnika Warszawska: Lipiński, Lemański, Filip, Śliwka, Szalpuk, Sacharewicz i Olenderek (libero) oraz Radomski, Świrydowicz, Mordyl i Bieńkowski

AZS Częstochowa: Udrys, de Amo, Szymura, Kaczyński, Janeczek, Przybyła i Stańczak (libero) oraz Napiórkowski, Buczek, Khilko i Marcyniak

Odwiedź nasz sklep siatkarski!

Powiązane artykuły

Back to top button
Siatkarsko.pl