InformacjeNewsy

Chemik Police – Grot Budowlani Łódź: czy Chemik postawi kropkę nad i?

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Brak ocen)
Loading...

W środę, 19 kwietnia w szczecińskiej Azoty Arenie odbędzie się kolejny mecz, którego stawką jest Mistrzostwo Polski Kobiet 2016/2017. Chemik Police zmierzy się z Grot Budowlanymi Łódź. Czy podopieczne trenera Jakuba Głuszaka przypieczętują kolejne zwycięstwo?

Mocna drużyna Chemika Police

Zespołu Chemika Police żadnemu kibicowi nie trzeba przedstawiać. Jest to drużyna z sukcesami, medalami, mistrzostwami, a przede wszystkim z gwiazdami. Siatkarki, które reprezentują klub z województwa zachodniopomorskiego nie są anonimowe. Są to zawodniczki, które mają spore doświadczenie w graniu z  najlepszymi drużynami Europy. Również reprezentowanie kraju nie jest im obce. Niektóre z nich mają dziesięć, a nawet piętnaście lat grania za sobą. Duże doświadczenie policzanek sprawia, że bez problemów powinny pokonać zespół prowadzony przez szkoleniowca Błażeja Krzyształowicza. Jednak siatkówka rządzi się własnymi prawami i nie raz młodość wygrywała z doświadczeniem.

Chemik Police w tym sezonie gra jak z nut. W rundzie zasadniczej policzanki wygrywały mecz za meczem. Dopiero pod koniec sezonu przytrafiły się im porażki. Policzanki przegrały jedynie trzy mecze: z podopiecznymi Marka Solarewicza, z młodym zespołem z Sopotu i właśnie z Budowlanymi Łódź. Porażki mogły zmartwić kibiców i trenera Głuszaka, ponieważ zdarzyły się w krótkim odstępie czasu pomiędzy kolejnymi meczami. Usprawiedliwieniem mogłoby być to, że niektóre zawodniczki jak np. Anna Werblińska czy Katarzyna Zaroślińska leczyły kontuzje i nie były w stanie pomóc swojemu zespołowi. Trener Głuszak stawiał więc na zawodniczki, które nie grały w dotychczasowych spotkaniach w pierwszych szóstkach i  uważał, że jest to świetna okazja, aby poczuły boisko od początkowych minut meczu.

Uzdolniona Smarzek

Zespół z Polic na papierze ma na każdej pozycji zawodniczkę, która godnie mogłaby zastąpić swoją koleżankę. Chociażby Izabelę Bełcik, Katarzynę Gajgał-Anioł i Madelaynne Montano. Kluby, nie tylko z Orlen Ligi, ale także z całego otoczenia siatkarskiego, walczyłyby, aby mieć te zawodniczki w swoim zespole. Nie zapominajmy o Malwinie Smarzek, która jest jedną z nadziei reprezentacji Polski. Jest wszechstronną siatkarką, może grać zarówno na prawym skrzydle, jak i na lewym. Obie te pozycje nie są jej obce. Przed sezonem wszyscy mówili o tym, że Smarzek przychodząc do Mistrzyń Polski nie będzie miała zbyt wielu szans na pokazanie swoich umiejętności. Jednak okazało się zupełnie inaczej, ponieważ w niektórych fragmentach meczów wszystkie oczy skierowane były właśnie na tą młodą siatkarkę. Smarzek godnie zastępowała Werblińską, kiedy siatkarka leczyła uraz. Była w stanie grać na takim samym poziomie, co jej starsza koleżanka.

Kolejną zawodniczką, która zrobiła krok do przodu w swojej karierze jest Aleksandra Krzos. Druga libero Chemika Police w trudnych momentach gry bardzo dobrze zastępowała Mariolę Zenik. Była wtedy ważnym ogniwem swojego zespołu.

Solidny team Budowlanych Łódź

Z kolei Grot Budowlani Łódź to zespół, który przed sezonem 2016/2017 przeszedł gruntowne zmiany. Do drużyny przyszły takie zawodniczki jak Heike Beier, Paulina Maj-Erwardt i Kaja Grobelna. To głównie dzięki tym nowym zawodniczkom gra łódzkiego zespołu nabrała świeżości. Drużyna prowadzona przez młodego trenera ten sezon może zaliczyć do najbardziej udanych w całej łódzkiej karierze. W dwudziestu sześciu kolejkach zespół zanotował tylko cztery porażki, co dało mu szansę na start z drugiej pozycji w fazie play-off i grę o medale.

Przez cały ten okres łodzianki grały siatkówkę na swoim poziomie i są jednym z większych zaskoczeń Orlen Ligi. Przed sezonem mało kto obstawiałby finał: Chemik Police – Grot Budowlani Łódź, raczej większość stawiałaby, że w finale znajdzie się Imepl Wrocław. Jednak każda z zawodniczek Budowlanych, czy to Gabriela Polańska, która miała najlepszy sezon w swojej karierze, czy to Sylwia Pycia, która od kilku lat jest ostoją zespołu, dokłada swoją cegiełkę do dobrej gry drużyny i walki o tytuł Mistrzyń Polski.

Kto zdobędzie złoto? Czy Chemik Police mający w swoich szeregach doświadczone zawodniczki ponownie wywalczy pierwsze miejsce? A może łodzianki okażą się lepsze i doprowadzą do remisu, a następnie wygrają złotego seta? O tym przekonamy się w środę późnym wieczorem, kiedy oba zespoły wejdą na boisko walczyć o złoty krążek.

Liczba komentarzy: 0
Tagi

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Close
Inline
Inline