InformacjeNewsy

ONICO AZS Politechnika Warszawska – Cerrad Czarni Radom. Czy warszawianie sprawią niespodziankę?

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Brak ocen)
Loading...

We wtorek, 7 marca przy ulicy Łazienkowskiej odbędzie się mecz 26. kolejki PlusLigi. ONICO AZS Politechnika Warszawska, prowadzona przez trenera Jakuba Bednaruka, podejmie zespół Cerrad Czarni Radom. Czy stołecznym uda się sprawić niespodziankę i wygrać spotkanie?

Walka pomiędzy zespołem z Warszawy a ekipą z Radomia zapowiada się bardzo interesująco, choć w 11. rundzie fazy zasadniczej PlusLigi to radomianie zgarnęli 3 punkty. Nie oznacza to jednak, że będziemy świadkami jednostronnego spotkania. Obie ekipy mają w swoich składach doświadczonych graczy, ale też młodych, dobrze zapowiadających się siatkarzy, którzy mogą niedługo stanowić o sile polskiej kadry narodowej.

Słaby sezon stołecznej ekipy

Obecnego sezonu ONICO AZS Politechnika Warszawska nie może zaliczyć do udanych. Przede wszystkim dlatego, że po 25 spotkaniach plasuje się na jedenastej pozycji. Kibic sportowy, który śledzi siatkówkę może się zastanawiać dlaczego zespół mający w swoich szeregach takich zawodników jak  Zagumny, Wrona czy Samica, wyprzedza w tabeli zaledwie pięć drużyn (Effectora Kielce, Łuczniczkę Bydgoszcz, BBTS Bielsko-Białą, Espadon Szczecin i nieliczącą się w stawce AZS Częstochowę).

W ostatnim czacie drużyna prowadzona przez Jakuba Bednaruka zaliczyła dwie ciężkie porażki. Warszawianie przegrali z zespołami niżej notowanymi od siebie – przegrana z Kielcami 1:3 i z Bielsko-Białą 0:3. ONICO AZS Politechnika Warszawska od 14. kolejki gra bez ważnego ogniwa, jakim jest Paweł Zagumny. Były rozgrywający reprezentacji Polski nabawił się kontuzji kolana, co niestety wykluczyło go z gry na ponad dwa miesiące. Zagumny dopiero wraca do optymalnej dyspozycji. Podczas jego nieobecności, zastępował go Jan Firlej. 21-letni siatkarz próbował dorównać znakomitemu koledze. Z dziesięciu rozegranych meczów, sześć udało się wygrać podopiecznym Jakuba Bednaruka. Może to świadczyć o tym, że brak jednego z najlepszych rozgrywających globu, nie wpłynął negatywnie na wyniki osiągane przez warszawski zespół. Firlej pokazał się z dobrej strony, jest to zawodnik, który dopiero nabiera doświadczenia. Nikt nie oczekiwał od niego „wielkiego cudu”.

Przed sezonem do załogi warszawskiej Politechniki dołączyło dwóch graczy: doświadczony Andrzej Wrona oraz Bartosz Kwolek – młody siatkarz, do niedawna uczący się i reprezentujący SMS PZPS Spała. Wrona i Samica mieli stanowić trzon warszawskiego zespołu pod nieobecność Zagumnego. Natomiast jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników w warszawskim zespole okazał się Michał Filip. Atakujący w dotychczasowych meczach zdobył 405 punktów i jest jednym z pięciu najlepszych punktujących w lidze. To on jest motorem napędowym swojej drużyny, a nie Wrona czy Samica.

Doświadczenie z młodością

Z kolei w zespole z Radomia przed sezonem dokonano sporych zmian. Teraz radomski zespół to mieszanka doświadczenia z młodością. Do grona Czarnych dołączyli tacy zawodnicy jak:
Wiese, Ziobrowski, WattenKohutSmithFornal. Należy wspomnieć, że do drużyny powrócił po rocznym wypożyczeniu z Effectora Kielce Michał Kędzierski. Podopieczni szkoleniowca Roberta Prygla w bieżących meczach prezentowali się lepiej niż ich rywale z Warszawy. Świadczy o tym fakt, że ekipa z Radomia po 25. kolejce plasuje się na siódmej pozycji z 40 punktami na koncie.

Jednym z najbardziej znanych siatkarzy w radomskiej ekipie jest Wojciech Żaliński, który gra na pozycji przyjmującego. Żaliński był powoływany do drużyny narodowej. To w kadrze B zbierał potrzebne doświadczenie. W sezonie 2016/2017  Żaliński prezentuje wysoką formę. Świadczy o tym fakt, że w dotychczas rozegranych spotkaniach zdobył aż 356 punktów. Kapitan Cerrad Czarnych Radom jest jednym z liderów swojego zespołu, obok ,, młodego wilka” Bartłomieja Bołądzia. Leworęczny atakujący ten sezon może zapisać do udanych. Podopieczni trenera Prygla znajdują się wśród czołowych punktujących PlusLigi.

Czy Ci dwaj zawodnicy poprowadzą zespół do zwycięstwa? A może osamotniony Michał Filip przechyli szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny? O tym przekonamy się niebawem, gdyż początek spotkania zaplanowano na godzinę 19:00.

Tagi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back to top button
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Close
Close