InformacjeNewsy

Skra walczyła, ale brąz dla Berlin Recycling Volleys

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (Brak ocen)
Loading...

PGE Skra Bełchatów przegrała z Berlin Recycling Volleys 2:3 w meczu o brązowy medal Ligi Mistrzów. Dla berlińczyków jest to pierwszy medal wywalczony w tych prestiżowych rozgrywkach.

Mecz o trzecie miejsce wywołał u kibiców wielkie emocje. A wszystko dlatego, że walka toczyła się do samego końca. Pierwszego seta wygrali gospodarze turnieju 21:25, z kolei drugi set padł łupem Skry Bełchatów 25:19. Po trzecim secie bliżej brązowego krążka byli siatkarze z Berlina, którzy zwyciężyli 20:25.

Jednak prawdziwych emocji, a przede wszystkim wzrostu ciśnienia kibicom obu drużyn zapewnił dopiero czwarty set. Bełchatowianie prowadzili czterema punktami (20:16), ale to nie zniechęciło berlińczyków do dalszej gry. Szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie, aż w końcu mieli piłkę meczową. Końcówka była bardzo nerwowa, gdyż prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Dopiero Andrzej Wrona rozstrzygnął seta na korzyść Skry skutecznie atakując ze środka (28:26).

O wyniku meczu decydować miał tie-break – grany zazwyczaj do 15. punktów – tym razem długością prawie dorównał do normalnego seta. Chociaż w decydującym momencie siatkarze z Berlina mieli dwie piłki meczowe (12:14, 13:14), nie potrafili ich wykorzystać. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali berlińczycy, którzy zakończyli seta asem serwisowym (21:23) i mogli cieszyć się z brązowego medalu Ligi Mistrzów.

PGE Skra Bełchatów – Berlin Recycling Volleys 2-3 (21:25; 25:19; 20:25; 28:26; 21:23)

Skra: Lisinac, Wlazły, Kłos, Conte, Uriarte, Marechal, Tille (libero) oraz Piechocki (libero), Wrona, Muzaj, Włodarczyk i Brdjović
Berlin: Touzinsky, Kromm, K. Shoji, Carroll , Kmet, Bontje , E. Shoji (libero) oraz Fischer, Kühner, Krystof, Dünnes i De Marchi

Liczba komentarzy: 2
Tagi

Powiązane artykuły

Back to top button
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Close
Close