NewsyRelacje

Mecz błędów dla Serbów

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak ocen)
Loading...

W kolejnym meczu grupy A naprzeciwko siebie stanęły drużyny Argentyny i Serbii. Drużyna z Ameryki Południowej nie potrafiła postawić się Serbom i w rezultacie przegrała 1-3. Podopieczni Julio Velasco popełnili aż 22 błędy, przy 12 błędach Serbów.

Pierwszego seta od autowej zagrywki rozpoczął Aleksandar Atanasijević. W kolejnej akcji skutecznie wybił piłkę po bloku Nikola Kovacević i był remis (1-1). Dzięki mocnej zagrywce Serbów piłka po przyjęciu wróciła na ich stronę, co skutecznie wykorzystał środkowy Marko Podrascanin (1-2). Początkowo obie drużyny grały bardzo zachowawczo, punkt za punkt. Dopiero po ataku z przechodzącej piłki Dragana Stankovića i autowym ataku Facundo Conte Serbowie uzyskali trzypunktową przewagę (13-16). Na środku nie radził sobie Pablo Crer, który nie potrafił sforsować dobrego bloku Serbów i w rezultacie wyrzucał piłkę na aut (14-20). Z dobrej strony pokazał się za to Jose Luis Gonzalez, który skutecznie atakował piłkę z prawej strony (16-21). Po mocnym zbiciu piłki przez ramię Podrascanina Serbowie mieli piłkę setową (17-24). Seta zakończył punktowy blok na Rodrigo Quirodze, który zmienił Conte (17-25).

Drugi set rozpoczął się podobnie do pierwszego. Dopiero po asie serwisowym Gonzaleza Argentyńczycy wyszli na prowadzenie (5-3). Trener Julio Velasco dokonał zmiany na pozycji rozgrywającego – Nicolasa Uriarte zmienił Luciano De Cecco. Od momentu jego wejścia na boisko, gra Argentyńczyków znacznie się poprawiła. Po kolejnym dobrym ataku Gonzaleza, drużyna z Ameryki Południowej odskoczyła Serbom na dwa oczka (16-14).  Z dobrej strony pokazał się środkowy Martin Ramos, który zmienił Crera. De Cecco świetnie wystawił piłkę do Conte, a ten nie miał problemu z ominięciem pojedynczego bloku przeciwników (21-18). Zła wystawa Nikoli Jovovića całkowicie uniemożliwiła skuteczny atak Milosowi Nikićowi, który został zablokowany (23-19). Argentyńczycy znakomicie zagrali w obronie i mieli piłkę setową (24-19). W kolejnej akcji znów błąd popełnił Jovović i Argentyńczycy wygrali 25-19.

Kolejnego seta od mocnego uderzenia rozpoczęli Serbowie. Po autowym ataku Gonzaleza i mocnym zbiciu Atanasijevića podopieczni Igora Kolakovića prowadzili już dwoma punktami (2-4). Kolejne akcje to popis świetnej gry dwóch libero – Nikoli Rosića i Sebastiana Clostera. Piłkę na kontrze otrzymał Nikić, który po raz kolejny obił blok przeciwników (10-13). Po efektownym bloku na Quirodze i skutecznym ataku Nikića Serbowie zwiększyli swoje prowadzenie (12-16). W kolejnych akcjach błąd podwójnego odbicia popełnił De Cecco, a Gonzalez został zablokowany (13-20). W pewnym momencie Serbowie prowadzili już ośmioma punktami, ale Argentyńczycy zabrali się za odrabianie strat. Dzięki mocnym zagrywkom Uriarte, siatkarze z Serbii mieli problem ze skończeniem swojego ataku. W rezultacie Argentyńczycy odrobili sześć punktów (21-24). Jednak szczęście opuściło Uriarte i zaserwował piłkę w siatkę kończąc seta (21-25).

Znowu Serbowie lepiej serbia_argentynarozpoczęli seta. Po dobrych atakach po skosie Atanasijevića prowadzili już 6-3. Argentyńczycy zaczęli popełniać masę błędów, głównie w ataku i zagrywce, dlatego szybko wzrosła przewaga Serbów (7-13). Po mocnej zagrywce Nikića piłka zatańczyła na siatce i wpadła w boisko Argentyńczyków (10-16). W kolejnej akcji skutecznie ze środka zaatakował Crer, a Kovacević nabił się na pojedynczy blok De Cecco (12-16). Argentyńczycy próbowali jeszcze walczyć, kolejny punkt zdobył Gonzalez atakując z drugiej linii (14-17). Jednak Serbowie wyraźnie nie chcieli popełnić błędu z trzeciego seta i przez cały czas spokojnie kontrolowali przebieg gry. Seta zakończył Kovacević atakując po bloku z lewej strony boiska (21-25).

 

Argentyna – Serbia 1-3 (17:25, 25:20, 21:25, 21:25)

Argentyna:  Filardi, Uriarte, Conte, Gonzalez, Sole, Crer, Closter (libero) oraz Quiroga, Darraidou, De Cecco i Ramos

Serbia:  Stanković, Jovović, Kovacević N., Nikić, Atanasijević, Podrascanin, Rosić (libero) oraz Lisiniać, Petrić i Kovacević U.

 

Powiązane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button
Siatkarsko.pl